Widzew Łódź powołał Daniela Myśliwieca na nowego trenera, a już w środę zaprezentował go mediom, podkreślając, że jest "od roboty, nie od gadania". 37‑letni szkoleniowiec objął stanowisko po zwolnieniu Janusza Niedźwiedzia i od razu poprowadził pierwszy trening, który odbył się we wtorek.

Jakie są pierwsze kroki Myśliwieca?

Myśliwiec otworzył konferencję słowami: "Nie jestem od gadania, a od roboty" i od razu przejść do działania. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że nie chce składać pustych obietnic – chce, aby wyniki mówiły same za siebie już od pierwszego meczu. Zaznaczył, że kluczowe będzie wspólne podejście całego zespołu i klubu, a nie indywidualna odpowiedzialność.

Co zmieni w taktyce zespołu?

Trener przyznał, że preferuje ofensywny styl gry, nawet kosztem nieco wyższej liczby straconych bramek. Przykładowo, przy bilansie 1,48 straconych i 3 zdobytych bramek w meczu woli ryzykować, niż grać na "bezpieczną" obronę 1,00/1,24. Wspomina o systemie strefowej obrony, choć przyznaje, że rzadko ją stosuje w nowoczesnym futbolu. Wspomina także o doświadczeniach z Legią Heninga Berga (2014) i obserwacjach w Rakowie Częstochowa.

Kto wspiera Myśliwieca w sztabie?

Do klubu przychodzi asystent Karol Zniszczoł, z którym Myśliwiec współpracował w Stali Rzeszów. Razem planują wprowadzić nowe nawyki i podnieść odpowiedzialność indywidualną. Trener przywołał przykład Bartłomieja Poczobuta, który w latach 2019‑2021 grał w Widzewie, a później współpracował z Myśliwcem w Podkarpaciu.

Jakie są aktualne wyniki i cele Widzewa?

W lidze Ekstraklasa Widzew Łódź zajmuje 14. miejsce z 42 punktami po 34 meczach (12W‑6D‑16L) i ostatnio wygrał 2‑1 z Piastem Gliwice (23 maja 2026). Bilans bramek to 41 strzelonych i 41 straconych, czyli zerowa różnica. Klub jest 18 punktów od lidera Lecha Poznań, a ostatnie pięć spotkań to 3 zwycięstwa, 0 remisów i 2 porażki, z dwoma zwycięstwami z rzędu. Myśliwiec ma więc wyzwanie: odwrócić tendencję i podnieść pozycję w tabeli.

Co czeka Widzew pod nowym sztabem?

Trener podkreśla, że pierwszym etapem jest sprawdzenie odwagi zawodników i wprowadzenie systemowego podejścia „bądźmy razem”. Chce, aby każdy gracz rozumiał, że jego praca wpływa na cały organizm zespołu. W praktyce oznacza to intensywne treningi, zmianę mentalności i większą liczbę akcji ofensywnych, co ma przyciągnąć kibiców i poprawić wyniki w kolejnych meczach.