Bartłomiej Pawłowski żegna się z Widzewem Łódź po 116 występach
Widzew Łódź traci doświadczonego pomocnika – Bartłomiej Pawłowski, który w barwach klubu zaliczył 116 meczów, 31 bramek i 14 asyst. Po zakończeniu kontraktu w 2026 roku zdecydował się na transfer do Arki Gdynia, podkreślając, że nie wyobrażał sobie takiego scenariusza. Widzew Łódź aktualnie zajmuje 14. miejsce w Ekstraklasie, 42 pkt, 12 W‑6 D‑16 L po 34 spotkaniach, ostatni wynik 2‑1 przeciw Piastowi Gliwice (23‑05‑2026).
Dlaczego Pawłowski odszedł?
W rozmowie z portalem weszlo.com zawodnik przyznał, że już kilka miesięcy przed wygaśnięciem umowy czuł brak perspektyw na przedłużenie. „Zimą nie dostałem propozycji nowego kontraktu, mimo że słyszałem, że wkrótce usiądziemy do rozmów” – tłumaczył. Brak konkretnej oferty oraz rosnące wątpliwości co do roli w zespole sprawiły, że podjął decyzję o zmianie.
Co mówi o pożegnaniu z kibicami?
Pawłowski był zaskoczony ilością pozytywnych komentarzy od fanów Widzewa. „Nie spodziewałem się tylu miłych słów, to naprawdę budujące” – przyznał. Jego odejście wywołało mieszane emocje – część kibiców docenia jego wkład, inni martwią się o brak doświadczenia w środku pola.
Co przyniesie przyszłość w Arce Gdynia?
Nowy kontrakt z Arką obejmuje sezon 2026/27 z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Pawłowski liczy na stałą pozycję w pierwszej jedenastce i chce pomóc drużynie w walce o awans. Jego doświadczenie z Ekstraklasą i umiejętność strzelania z dystansu mogą okazać się kluczowe w nadchodzących meczach.
Jak odejście wpłynie na Widzew?
Strata takiego gracza wymusza na trenerze przemyślenie taktyki i poszukiwanie nowego kreatywnego pomocnika. Widzew, który w ostatnich pięciu spotkaniach zanotował 3 zwycięstwa i 2 porażki (WWLLW), potrzebuje stabilizacji, by wyjść z dolnej części tabeli. Czy nowy transfer zdoła wypełnić lukę po Pawłowskim, będzie tematem kolejnych analiz.
Widzew Łódź Hub